Warsztat szamańsko-rozwojowy: O związkach, relacjach i miłości (dla par i singli), Francoise Rambaud, (Nowe Kawkowo)

Artykuł z czasopisma The Guardian (20.II.2012)

“Moja rodzina nie ma pojęcia, czym się zajmuję. Mam nadzieję, że nie czytają Guardiana!”

Roxana Hewett: “Seks jest najwyższym zjednoczeniem. Musimy przywrócić mu reputację połączenia duchowego.”

Byłam nauczycielem w szkole. Potem, osiem lat temu mój mąż i ja bardzo niewinnie trafiliśmy na sześciodniowy warsztat Tantry i zakochaliśmy się w niej. To była zabawa i bezgraniczna przyjemność. Dzięki Tantrzy poczuliśmy się pełni życia. Więc zostaliśmy i uczyliśmy się przez 6 lat. Właściwie to szybko się rozrosło.

Poznałam mojego męża na “szybkiej randce” – przeciwieństwie doświadczania tantry. Dotarłam do miłości późno w życiu. Miałam 33 lata, a zakochanie omijało mnie. Wtedy to się stało i przeżyliśmy wszystkie możliwe przygody prowadzące do Tantry.

Ludzi przyciąga duchowość, która nie pomija seksualności, ale zawiera ją. Celem praktykowania tantry jest przebudzenie i oświecenie, zdanie sobie sprawy z naszej boskiej natury i zjednoczenie jej z całym życiem. Seks jest najwyższym zjednoczeniem. Musimy przywrócić mu reputację połączenia duchowego, nie wyizolowanej sfery, która jest złem ani koniecznym aktem prokreacji.

Moja rodzina nie ma pojęcia czym się zajmuję. Mam nadzieję, że nie czytają Guardiana. Są bardzo religijni i chcą, żebym rozwiodła się z moim angielskim mężem, wróciła do domu i poślubiła muzułmanina. Pomiędzy moim a ich życiem jest przepaść. Czuję głęboki smutek, bo są moimi rodzicami i kocham ich, ale wszystko, co wyrażam w swoim życiu jest dla nich nie do zaakceptowania. Jedyną rzeczą, którą mogę zrobić jest pozwolić prawdzie być we mnie i doświadczać straty i smutku. Jeśli zamknę się na te uczucia, zamknę część mojego serca.

Zapisz się do newslettera

Nie wysłamy spamu!