Warsztat szamańsko-rozwojowy: O związkach, relacjach i miłości (dla par i singli), Francoise Rambaud, (Nowe Kawkowo)

Luczis
Tantra to wehikuł, którym każdy z nas wędruje po ścieżce duchowej do własnego nieba

FRAGMENT Z KSIĄŻKI LUCZISA „PIĘĆ SMOKÓW PDTRZYMUJĄCYCH JEDNEGO ŚWIĘTEGO”

Tantra - to starożytne pojęcie, którego korzenie sięgają w głąb tysiącleci, minionych cywilizacji. Chyba nie można wiarygodnie stwierdzić przynależności tego pojęcia do konkretnej kultury, języka albo tradycji. W tłumaczeniu z sanskrytu słowo "tantra" oznacza dosłownie "rozszerzyć się", "rozszerzać świadomość", "tkać" i "zasada".

Do niedawna Tantra była znana i praktykowana głównie na Wschodzie i najbardziej upowszechniła się w Indiach, Tybecie i Chinach, a także w Japonii, Tajlandii, Nepalu i Indonezji. Za naszych czasów nauka ta dobrze przyjęła się na Zachodzie i do tego czasu rozwinęła się tam bardziej, niż u siebie w kraju.
W Indiach do Tantry odnoszą się głównie święte hinduistyczne i buddyjskie traktaty tantryzmu. Zawierają one nauki filozoficzne, obejmujące wszystkie wiadomości, systemy i sposoby samopoznania. Ze względu na treść traktaty te niekiedy dzielą się na 4 grupy. W pierwszej grupie przedstawione są teorie filozoficzno - metafizyczne. W drugiej grupie opisana jest tantryczna joga. W trzeciej przekazane są rytualne i religijne praktyki. W czwartej grupie odsłaniane są moralno - etyczne strony życia człowieka, społeczne i naturalne zasady. Według religijnej przynależności Tantry grupuje się na traktaty poświęcone Sziwie, poświęcone Wisznu i poświęcone Szakti.

W Tybecie słowo "tantra" jest powszechnie używane i często wykorzystuje się je w znaczeniu, niemającym bezpośredniego związku z ezoteryczną albo religijną kulturą.
W większości przypadków Tantrą w Tybecie nazywają pewne pisemne wskazówki o charakterze medycznym, religijnym, socjalnymi inne. Tantrą nazywają też dowolne traktaty, zawierające powyższe wiadomości.

W Chinach Tantrze poświęcono o wiele mniej pisemnych źródeł i nie jest ona tak szeroko znana, jak w Indiach. Istnienie Tantry w Chinach dla wielu ludzi w ogóle okazuje się nowością. Rzecz w tym, że Tantra należała do bardzo wąskiego kręgu wtajemniczonych - tak zwanych starych, którzy jak wiadomo w ogóle nie uznawali ani klasztorów, ani zakonników, ani kultów, ani religii, ani dogmatów i którzy uczyli się z ust Nauczyciela do ucha Ucznia.
Samokształceniu poświęcały się osoby, które osiągnęły poziom i stan odpowiadający ogromnej odpowiedzialności, złożonej na ich barki w związku z wtajemniczeniem w tą prawdziwie tajemną dla tego czasu, ezoteryczną wiedzę.

Co to takiego Tantra? To słowo w tłumaczeniu może oznaczać zarówno różne pojęcia, jak i procesy. W rzeczywistości to całość, posiadająca różnorodne cechy, które mogą wydawać się sprzeczne.
Podobnie świat, który jednocześnie posiadł właściwości i cząsteczki, i fali.
Uważa się, że to, co my ludzie w rezultacie końcowym nazywamy Tantrą, jest tym, co dostało się do nas na Ziemię, na nasz poziom istnienia za pośrednictwem "poszerzenia Świadomości" z bardziej wysokiego poziomu. Na ogół jest to pewna energia, jednak konkretne przejawy Tantry mogą być różne. Albo dokładniej, czym niższy jest poziom krystalizacji, na który zostaje opuszczona energia, tym niższa jest jego wewnętrzna częstość wibracji, tym bardziej materialny i przyziemny będzie produkt końcowy. W większości przypadków ta energia ma energoinformacyjny charakter i w wariancie końcowym u nas na Ziemi przedstawiona jest w postaci jakiejś uniwersalnej, często tajemniczej wiedzy.
Samemu procesowi opuszczania energii na Ziemię towarzyszy mnóstwo problemów i ogólnie odbijają się one, na jakości przekazu. Mowa jest o zniekształceniach, powstających na skutek jakichś obiektywnych i subiektywnych przyczyn. Jeden z głównych problemów związany jest ze złożonością przekazu wyższych energii za pośrednictwem niższych zgodnie z częstotliwością nosicieli. Mowa jest o ludziach, jako odbiorcach i przekazicielach tych wibracji. Wyższą częstotliwość może przyjąć ten, kto sam już wibruje na wyższej częstotliwości. A takich mistrzów, świętych, proroków i nauczycieli, jak pokazuje doświadczenie, nie jest tak dużo. Dlatego liczne Tantry były spisane ze słów żyjących na ziemi Bogów, Nauczycieli, świętych i mistrzów w swojej dziedzinie. Spotyka się także przypadki złożenia Tantry przez ludzi - posłańców z wyższych poziomów, których poziom wibracyjny czasowo podniesiono na odpowiedni poziom w celu wypełnienia tak odpowiedzialnej misji.
Właśnie poziom krystalizacji, poziom, na który była "opuszczona" Tantra, określa jej cechy, zawartość i inne właściwości. Możliwe, że właśnie, dlatego istnieje tak wiele różnych Tantr i różnych określeń Tantry. W ten sposób w następstwie różnych sposobów przedstawienia, nauki, a ogólnie - "opuszczania" Tantry na Ziemię istnieje wielka ilość form Tantry, gdzie bardzo trudno jest wyznaczyć granice ucieleśnienia Bezgranicznego Ducha Wszechświata. Można tylko wyliczyć najbardziej znane formy i warianty ucieleśnienia Tantry.
Głównie to źródła pisane: Pisma Święte i teksty religijne, medyczne pouczenia i filozoficzne traktaty, opisy ćwiczeń fizycznych i kosmogonicznych wzajemnych związków człowieka i Wszechświata. Te wszystkie Tantry są różne pod względem formy i treści, ze względu na sposób przedstawienia i motywy opowieści, nierzadko tajemnicze, zaszyfrowane i trudne do zrozumienia. Bywają też teksty z całkowicie konkretnymi i dosłownymi rekomendacjami. Niekiedy zawierają abstrakcyjne, trudne do zrozumienia wskazówki, które dla współczesnego, cywilizowanego człowieka mogą w ogóle nie mieć sensu i są bardziej podobne do notatek psychicznie chorego człowieka.

Uważa się też, że Tantry są włączone w różne ogólnie znane klasyczne utwory i twórczość narodową. Tak człowiek wtajemniczony widzi Tantrę nie tylko w tantrycznych tekstach, ale i w utworach Szekspira, Puszkina, ludowych bajkach, eposach i w wielu innych utworach, które dosłownie leżą u nas pod nogami.
Do Tantry mogą też odnosić się różnego rodzaju sposoby zaszyfrowania informacji: rysunki, symbole, rzeźby, architektura itd. Odróżnia je od nie Tantr, obecność "wyższej" energii, informacji i treści.
Jako sposób wyrażania, jako materiał, w Tantrze może być wykorzystany sam człowiek, występując, jako pośrednik na przykład w roli artysty, śpiewaka, głosiciela, tancerza albo po prostu kochanka.

Można na tym zakończyć niepełny spis możliwych wcieleń Tantry na Ziemi. Zrozumiałe jest, że pod to określenie można podciągnąć wiele, albo na odwrót, zupełnie mało jest różnych przejawów Twórczości na Ziemi, które my - ludzie nazywaliśmy w przeszłości Tantrą, a obecnie znaleźliśmy mnóstwo innych bardziej konkretnych i bardziej "cywilizowanych" nazw.

Joga - według źródeł, które do nas dotarły to słowo znane jest człowiekowi na przestrzeni kilku tysiącleci. Legendy i eposy świadczą, że joga istniała jeszcze w pierwszej cywilizacji.
W dosłownym tłumaczeniu z sanskrytu "joga" oznacza "połączenie", "związek".
W istocie, jest to system filozoficzno -praktyczny o ukierunkowanym rozwoju i poszerzeniu ludzkiego uświadomienia sobie istoty i budowy Wszechświata. Co, w zasadzie, osiąga się poprzez jedność, albo połączenie z praprzyczyną wszystkiego, co istnieje, z Bogiem. U podstaw tego procesu leży harmonijna praca, która odbywa się na wszystkich ludzkich poziomach, uruchamia wszystkie jego ciała, wyżej i niżej zestawione. Szczególne znaczenie mają praktyki, skierowane na rozwój prostych ludzkich ciał, ponieważ one są fundamentem i głównym instrumentem w procesie dalszej jedności i połączenia.
I oto okazuje się, że Tantra i Joga, połączone w Tantra-Jogę, ponieważ nie mogą lepiej dopełniać się wzajemnie, przekształcają się w jednolitą naukę, gdzie Joga ustanawia związek, a Tantra realizuje "opuszczanie" koniecznej energii na nasz poziom istnienia.

Dlaczego większość ludzi wyobraża sobie Tantrę, jako naukę o seksie albo jak coś koniecznie z nim związanego? Odpowiedź na to pytanie ma olbrzymie znaczenie w zrozumieniu Tantry. Właśnie w tej odpowiedzi, być może jest coś bardzo ważnego, co istnieje w życiu każdego człowieka. Zanim spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, przeanalizujemy z tego punktu widzenia wszystkie podstawowe religie, systemy naukowo - moralne, teorie o tym, jak należy żyć na ziemi i postaramy się odpowiedzieć na inne pytanie:, co jest w nich wspólne? Większość religii i nauk, poglądów filozoficznych i teorii różni się od siebie i jest to naturalne, w przeciwnym wypadku istniałaby tylko jedna nauka. Ale w tym są one zgodne: wszystkie te nauki w określonym stopniu zakazują seksu albo ograniczają życie seksualne. Praktycznie wszystkie nauki o życiu zawierają te albo inne wskazówki, zakazy albo ograniczenia we wzajemnych stosunkach płci. Z czym to jest związane i dlaczego ten temat tak silnie wszystkich niepokoi? Dlaczego wszystkie religie i praktyki duchowe wcześniej lub później kierują swoją uwagę na ograniczenia w seksie, nakładają na swoich adeptów śluby czystości, celibatu i wstrzemięźliwości? Czy tak łatwo i prosto jest odpowiedzieć na to pytanie? Bez wątpienia, odpowiedzi na podobne pytania, jeśli one w ogóle istnieją, nie są proste. Nieprzypadkowo istnieje przy słowie: "Ilu mnichów, tyle i religii". Ilu ludzi ma konieczność rozpatrywania swojego życia seksualnego, tyle może istnieć objaśnień na to pytanie. Jednak w większości przypadków konieczność tak kardynalnego analizowania swojego życia seksualnego, niewiedza o seksie i wszystkich związanych z nim procesach doprowadza do wyczerpania znacznej części życiowej energii człowieka. Ta właśnie przyczyna często doprowadza do tego, że człowiek świadomie, albo bezwiednie, celowo, albo na skutek okoliczności wprowadza swoje życie na tory ograniczeń i wstrzemięźliwości. Właśnie seks w większości przypadków przemienia harmonijnego i energicznego człowieka w słabego i bezsilnego. Od 30 do 70 procent całej życiowej energii, codziennie wykorzystywanej przez człowieka, zużywane jest na przedłużenie gatunku. Ale ile razy ta energia jest wykorzystywana zgodnie z przeznaczeniem? Jeden, dwa albo trzy razy w ciągu całego życia. A gdzie jest ta kolosalna energia, która wytwarzała się w człowieku i została nieodebrana? Tak oto cała ta energia bezpowrotnie zostaje stracona i wymyka się jak piasek przez palce, a przyczyną tego jest seks i związane z nim procesy. Rozumie się, że o tym wiedzieli i tego domyślali się liczni: i Mistrzowie, i Nauczyciele, i społeczni reformatorzy, i założyciele religii. Ale, jak pokazuje doświadczenie i historia ludzkości, ten problem w większości przypadków rozwiązywany był przy pomocy metod zakazów i ograniczeń, przy użyciu siły i często szkodliwych tak dla poszczególnych ludzi, jak i dla całej społeczności. Tantra - Joga nie jest nauką o seksie. Bardziej jest to nauka o duszy, o wzajemnych stosunkach człowieka i wszechświata, nauka o drodze i rozwoju. Ale bez rozwiązania zagadnienia znacznych strat energetycznych, związanych z seksem i procesami przedłużenia rodu, dalszy rozwój człowieka staje się bardzo trudny, jeśli w ogóle jest możliwy. Właśnie, dlatego liczni duchowni Nauczyciele mówili o bezsensownych duchowych praktykach i poszukiwaniach do tego czasu, kiedy seks, jako taki nie znudzi się człowiekowi i sam przez się nie odejdzie na drugi plan. Liczni rozumieli pouczenia Nauczycieli opacznie i rezygnowali z seksu, tłumiąc niezrealizowane seksualne pragnienia i marzenia. Ale one nie zniknęły. I to, oczywiście, pogarszało duchowy stan łudzi i w rzeczywistości, jeszcze bardziej przywiązywało do seksu. Ten oto problem, ten splot sprzeczności rozstrzygają takie nauki, jak Joga, Tantra i Tao Seksualności. Nie odejście od problemów, nie ucieczka od płci przeciwnej, nie ograniczenia, ale świadoma droga transformacji, wzrostu i przemiany. Droga świadomego przejścia ze starej ilości w nową jakość. Do tej nauki zalicza się różnorakie zwyczaje i ćwiczenia, treningi i metodykę, różne sposoby i podejścia, ukierunkowane głównie na uświadomienie człowiekowi wzajemnego związku między jego życiem seksualnym i jego Drogą, na zrozumieniu zależności od istniejących w człowieku "podstawowych instynktów" i Wewnętrznej Alchemii organizmu. Praktycznie ta nauka często polega, w pierwszej kolejności, na poznaniu swojego organizmu, świadomości, ciała, nie tracenia drogocennych życiowych ziaren, tej podstawy życia, która założona jest w reprodukcji człowieka. A dalsze zadanie - przemiana zachowanego elementu podstawowego i jego wykorzystanie w różnych dziedzinach przejawiania się ducha ludzkiego.

Zapisz się do newslettera

Nie wysłamy spamu!